Heban napisał(a):

Goral
Przyjmując twoją wersję, że do Maja PZPN zdążył jeszcze przed przedawnieniem się obowiązującego prawa i PKOL musiał uznać ich decyzję za ważną a teraz już nie mógł, gdyż prawo nie obowiązuje wstecz, należy chyba wyciągnąć jedyny słuszny wniosek, potwierdzający tezę Eustachego, że PZPN świadomie popełnił obecnie błąd i tym samym odstawił najzwyklejszą szopkę pro publico bono, wiedząc o nieuchronności wyroków odwoławczych w PKOL na korzyść wszystkich klubów. Tak to wynika z twojego kontekstu myślenia i potwierdza bezpośrednio tezę Eustachego o premedytacji ze strony PZPN. Chyba nie chesz mi wmówić, że sztaby prawnicze, każdej ze stron nie znały tak wtedy, jak i teraz, obowiązujących przepisów i konsekwencji rozminięcia się z nimi.
|
Tak zgadzam się w zupełności.
Jeśli to jest prawdą a na to wygląda i trybunał działał teraz i przedtem według ściśle określonego algorytmu dobrze znanego wszystkim zainteresowanym to wyrok dla nikogo z PZPN nie mógł być zaskoczeniem. Przyznaję rację, ja wcześniej się tą sprawą nie interesowałem i ten fakt wyszedł w trakcie pisania postu i przeanalizowaniu kilku prostych faktów. Wystarczy chwilkę pomyśleć.
Podsumowując kilka następnych przemyśleń:
1) Jedyną decyzją oczyszczającą PZPN będzie teraz niezastosowanie się do decyzji trybunału.
Nie wiem jakie są sankcję takiego postępowania ale np na wp.pl piszą
Cytat:
|
Inna z możliwości jest taka, że odrzucimy wczorajszą decyzję Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy PKOl. To oczywiście mogłoby się wiązać z sankcjami ze strony ministra sportu. Jestem bardzo ciekaw jego stanowiska - zakończył były selekcjoner.
|
Jeśli tylko takie, to ja też jestem ciekawy jego stanowiska. Najlepszym rozwiązaniem byłoby niezastosowanie się do decyzji trybunału i brak sankcji ze strony ministra sportu. Ja nie wyobrażam sobie żeby minister nałożył jakieś sankcję za zdegradowanie skorumpowanych klubów.
2) Irytuje mnie postępowanie Trybunału Arbitrażowego przy PKOL. Już nie chodzi o samą decyzję ale o ogólne postępowanie, urlopy, brak jakiegoś pełnego wytłumaczenia, odciąganie decyzji o miesiąc.
Według mnie powinny tu się posypać głowy.
3) I jeszcze ostatnia sprawa w przypadku degradacji Zagłębia i Widzewa groteskowo wygląda sytuacja Arki. Klub ustawiający kiedyś mecze, słusznie poddany karze degradacji teraz miałby awansować nie dzięki sportowemu awansowi a właśnie dzięki tej samej korupcji. Na przyszłość powinno się brać następny klub z tabeli nie zamieszany w korupcję.