harthausen napisał(a):

a ja mam takie wrażenie, ( niestety nie mam na to żadnych dowodów, bo skąd? ), że wszystko idzie zgodnie z planem.
Czas żniw dla wielu we władzach PZPN.
Bajzel i niejasne (wieloznaczne) przepisy to siew.
Przechodzi ten, kto daje komu trzeba ile trzeba. A pośmiewisko, nasza bezsilna wściekłość czy oburzenie to ich serdecznie wali. Nikt im nic nie zrobi.
I tak do 2012 roku. Lepiej przywyknąć, szkoda nerwów, choć sam najchętniej bym niejednemu z Miodowej dziób naruszył.
Ale są nietykalni . Takie czasy.
|
Nie lubięcytowac postów i odpowiadac jednym zdaniem ale teraz muszę:
Od razu pomyślałem to samo.