Zastanawiał sie ktoś dlaczego tacy ludzie (PKOL) to komunistyczne popłuczyny, które bezczelnie grają ludziom w Polsce na nosie mając ich za nic dalej dzierżą stery polskiego sportu ? Większość dawnych działaczy komunistycznych schowała się do organizacji sportowych w tym i PKOL-u i jakoś dziwnie nie ma na nich siły. Ciekawe dlaczego ?

A szefuje im Irenka Szewińska

.