|
Senior Member
Offline
|
#2395

23.07.2008, 03:32
|
Cytat:
GK: Prezes Wilczek leci po Neia
Marek Wilczek, prezes Wisły Kraków, leci do Bułgarii, by osobiście załatwić przenosiny brazylijskiego napastnika Neia do ekipy Macieja Skorży - pisze "Gazeta Krakowska".
Przypomnijmy, że Wisła stara się o tego piłkarza już od kilku tygodni, a jego obserwacje prowadzone były jeszcze dłużej. Nei bardzo chce grać w Krakowie. Przez pewien czas nawet strajkował i nie podejmował treningów, żeby w ten sposób zmusić działaczy CSKA do szybkiego zakończenia negocjacji. Nie pomogło to jednak, bo prezes klubu ze stolicy Bułgarii to twardy gracz i ani myśli zmniejszyć swoich oczekiwań. I to nawet w sytuacji gdy jego klub przeżywa poważne problemy finansowe. Wygląda jednak na to, że coś w sprawie drgnęło, bo przedstawiciele obu klubów nie rozmawiają już za pomocą faksów, ale spotkają się osobiście.
- Czasami lepiej usiąść przy stole i porozmawiać - mówi Marek Wilczek. - Na razie różnimy się, jeśli chodzi o kwotę odstępnego, ale po to jadę do Bułgarii, żeby dojść do porozumienia. Wierzę, że się dogadamy i Nei będzie naszym piłkarzem.
Te różnice, o których wspomina Wilczek, to ok. 300 tysięcy euro. Jak się okazuje, doniesienia o kwocie 1,2 mln euro nie do końca były prawdziwe. Działacze CSKA chcą bowiem za swojego piłkarza okrągły milion. Wisła jest jednak skłonna zapłacić właśnie o 300 tysięcy mniej. Krakowianie są jednak przygotowani na dorzucenie paru tysięcy do tej kwoty. W grę wchodzi również wyższy transfer, ale płatny w ratach. Jest jeszcze taka alternatywa, że Wisła za Neia zapłaci mniej, ale zagwarantuje CSKA udziały w ewentualnym, kolejnym transferze Brazylijczyka. Opcji jest kilka i wypada mieć tylko nadzieję, że siła argumentów prezesa Wilczka będzie na tyle duża, że cała sprawa znajdzie swój epilog w postaci potwierdzenia Neia do Wisły. Zwiększyłoby to z całą pewnością pole manewru trenerowi Maciejowi Skorży w ofensywnych formacjach.
|
www.wislasoccer.com
Ostatnio edytowane przez aNouc : 23.07.2008 o godz. 03:34.
|
|