Po nieudanych próbach z bramkarzem, który nie miał miejsca na ławce rezerwowych w FC Genua (Lanza) oraz zawodnikiem nieprzygotowanym do sezonu (Basić) krakowianie w końcu sięgnęli po piłkarza, który nie dość, że gra w swoim klubie, to jeszcze się w nim wyróżnia.
Problem w tym, że za takiego bramkarza należy zapłacić.
Więcej :
http://www.sport.pl/sport/1,78980,54...o__ale___.html