|
No to Panowie teraz moja kolej...
Jestem ponad rok po studiach, spokojnie sobie pracuję a tu dziś do drzwi puka listonosz z przesyłką.
Dziewczyna nie odebrała na wieść, że to armia.. zobaczyła tylko skrawek tekstu "...powszechnego obowiązku obrony"
Nie chcę tego odbierać, bo śmierdzi mi kamaszami, ale z drugiej strony jak się to może skończyć?
Jeśli macie jakieś doświadczenie w tej kwestii, proszę o rady.
acha..dla jasności to pierwsze takie coś :/
PZDR
J
Powód: ech...
Ostatnio edytowane przez Jarza : 22.07.2008 o godz. 16:57.
|