Właśnie ten kto wymyślił ten objazd jest troszkę "niepoważny". Np. chcę dostać się samochodem od ronda Mogilskiego pod Halę Targową. Ten objazd kieruje mnie aż na ul.Nowohucką. Zamiast puścić ruch samochodowy jednym pasem razem z komunikacją miejską ( na odcinku dosłownie 50 metrów ) wysyła się kierowców prawie, że w kosmos. Zamiast zrobić 6 km do pracy to dzięki temu objazdowi będę robił prawie drugie tyle. Wiem, że mogę jeszcze jechać przez Pawią a później Blich ewentualnie Starowiślną ale to jest wg mnie przegięcie. Co by się takiego wielkiego stało, jakbyśmy ( kierowcy ) korzystali przez jakiś czas z tego samego pasa ( 50m ) co MPK

