cpc napisał(a):

Cytat:
|
Te pieniądze w takiej czy innej formie trafiają na rynek - więc niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego trafiając na ten rynek za pomocą brudnych państwowych łap nie wywierają one presji inflacyjnej, natomiast gdy maja trafić na rynek za pomocą rąk milionów obywateli taką presję te pieniądze są w stanie wywołać?
|
Szkoda że większość wyksztalconych ludzi nie zadaje sobie takich pytań. A haslo "presja inflacyjna" stalo sie dogmatem.
Ja dodam jeszcze że banki centralne USA czy Wielkiej Brytanii mają w swych celach statutowych zapisane dwa podstawowe zadania ekonomiczne: Walkę z inflacją i bezrobociem. Są to dwa równorzędne cele, bo tam procz walki ze wzrostem cen liczy się to by jak najwieksza liczba ludzi mogla godnie pracować i żyć. I to znalazlo odzwierciedlenie w aktach prawnych.
W Polsce, niestety walka z bezrobociem nie zostala wpisana do celow NBP, bo liczy się tylko i wyłącznie "niska inflacja", nawet gdyby bezrobocie mialo wynosic 30% (pewnie gdyby nie emigracja, to by tyle bylo). Taka spaczona antyludzka ekonomia to wynik 50 lat sowieckiej okupacji, gdzie czlowiek byl tylko ścierwem które mialo zaciskać pasa dla dobra socjalistycznej ojczyzny. Nasi współcześni polscy ekonomiści tego znikąd nie wzięli. Ponoć na anglosaskich uczelniach ekonomicznych nikomu by nie przyszlo do glowy by nauczać ekonomii w polski sposób, stawiając walkę z inflacją jako bożka w całkowitym odrewaniu od stopy bezrobocia.
Nieustannne podonoszenie stóp to jest wedlug mnie niestety jakiś tam perfidny sposob na to by jak najwieksza liczba ludzi wrocila do Polskiz powodu malejacych roznic w cenach walut. Elytom brakuje sily roboczej?
Horror "Chłodzenie II" trwa.
Cytat:
Na h*j w szkołach uczyć się ekonomii, logiki jak można bardziej "postępowych" rzeczy, wiadomo ocb
|
Nowoczesna ekonomia to wypelnianie wnioskow o dotacje
