Gwiaździsty napisał(a):

|
Niedawno wielu zachwycało sie Iwańskim i mlaskało jaki to wspaniały gracz, żałując że nie trafił do Wisły. Ja sie cieszę, że tak się stało. Bo już co nieco widać. Nie chodzi o to by zakontratować jak najwięcej. Czasami zespół po tzw. wzmocnieniach gra na takim samym poziomie jak poprzednio, albo jeszcze gorzej.
|
Jakbyśmy mieli mieć Iwańskiego to ja już wole brak transferów i posuchę na tym polu przez całe okienko transferowe. Toż to cieć jest co udowadnia w każdym kolejnym spotkaniu. Ot taki medialny transfer, dziennikarze wykreowali go na gwiazdę, Trzeciak kupił, legijna społeczność przyklasnęła w końcu najdroższy transfer z polskiego klubu do polskiego stał się faktem. Wszyscy się cieszą a Iwański jak dawał dupy w ważnych meczach w Lubinie czy reprezentacji (ważnych dla niego oczywiście nie dla repr.) tak zaczyna dawać w Legii (Homel) i dawał będzie, taka to już "gwiazda".