Mnie tez przypadek Szali zastanawia. Gosc w kazdym meczu po chamsku uderza lokciami w twarz, glowe i nie na zasadzie wyskoku do pilki, kiedy w obecnym futbolu wszyscy tak skacza, ale zawsze kiedy biegnie obok rywala.
W Anglii juz 10 razy zostalby ukarany na podstawie zapisu video po meczu, a malo ktory skonczylby bez czerwonej kartki.
To jest tez niestety wielki problem polskiej pilki - poziom sedziowania. Arbitrzy zupelnie nie czuja gry, przerywaja ja wtedy kiedy nie trzeba, a w sytuacji naprawde ostrych wejsc zachowuja sie biernie. Symboliczny niech bedzie wczorajszy upadek Rzezniczaka w narozniku boiska, kiedy przewrocil sie niedotykany przez nikogo, bedac dobry metr od Wislaka.
Natomiast Rocki za swoje wejscie w Maczynskiego powinien z miejsca dostac czerwona kartke.
Szkoda, ze nie bylo tam kilku chlopakow z 1 druzyny... Sobola, Brozkow, Glowackiego oni by tych pajacow ustawili do pionu, a mlodym Wislakom brak jeszcze ogrania i boiskowego cwaniactwa zeby sie postawic.
Wedlug opinii kolegi z Warszawy, normalnego kibica Legii, ta dziwna i nadmierna agresywnosc jaka wczoraj przejawiali pilkarze z jego druzyny, tlumaczyl tym, ze troszeczke sie chyba sfrustrowali lekcewazacym podejsciem Wisly, ktora olala ich wystawiajac na nich rezerwy. W sumie cos w tym jest, nikt nie lubi jak sie go lekcewazy
