Pastor777 napisał(a):

Spójrzmy na transfer Neia z nieco innej strony:
1. 700-1 mln euro, to kwota jaką do tej pory zapłaciliśmy za tylko kilku piłkarzy, wszystkich przyszłosciowych (w chwili kupna). Nei ma 28 lat więc trudno nazwać go przyszłosciowym
2. Wracając do punktu 1, Wisła nic na nim już nie zarobi
3. W systemie z jednym napastnikiem Nei jest rezerwowym, czyli wydajemy prawie milion euro (i płacimy 300 tyś. euro), za siedzenie na ławce, przez conajmniej fragment sezonu (choć prawdopodobnie znacznie dłużej)
4. Mowa o wszechstronności Neia, to zapewne bzdura. Jeśli Brazylijczyk to lis pola karnego, to trudno wyobrazić go sobie na innej pozycji (mając ponadto na uwadze, że podobno nie jest nadzwyczaj technicznym zawodnikiem)
5. W kadrze mamy kilku napastników, ten będzie kolejnym, a wcale nie jest gigantem... 187 centymetrów - Paweł ma 180. Czyli niewiele różni się od obecnych zawodników.
6. Wracając do punkktu 3. Jeśli gramy jednym napastnikiem, wtedy wśród rezerwowych mamy już: Boguskiego, Małeckiego, Niedzielana, Kmiecika... Czyli trochę duża konkurencja o jedno miejsce...
7. 300 tysięcy euro różnicy, to kwota większa niż zapłąciliśmy za Pawełka, i niewiele mniejsza od tej, jaką wyłożyliśmy za Dudkę, czy w świetle tych liczb to mało? 300 tysięcy robi różnicę (przynajmniej dla mnie).
Nie to żebym bym przeciwnikiem sprowadzenia tego napastnika (równocześnie można przytoczyć tak samo dużo punktów za), ale... Spójrzcie na to choć raz obiektywnie. Nie kategorią (sorry za język): on strzelił 14 bramek, musi być super, i jeszcze wyceniają go na 1,2 mln euro. Oooo... Niech go Wisła kupi, to tylko milion euro, na pewno bezie super i od razu wygryzie ze składu Brożka i w ogóle bedzie gwiazdą ligi.
Milion euro robi różnicę i trzeba sie zastanowić, czy na pewno jest tego wart. Jesli tak, to czy jest to poświęcenie, na które nas aktualnie stać (szczerze wolałbym żebyśmy tę kwotę zainwestowali w środkowego pomocnika, albo defensywnego pomocnika i jakiegoś środkowego obrońcę).
|
Pastorze,
Zgadzam sie co do osroznosci w zakupie (choc tu, jak Wiesz,zawodnika sztab widzial i na zywo, wiec kota w worku nie kupuje) - ale troszke nie zgadzam sie z Toba co do rzekomej "konkurencji" w napadzie. NEI udowodnil swoja klase strzelaniem bramek w dwoch ligach i w pucharach, z calym szacunkiem do Kmiecika - ten chlopak nigdy nie udowodnil,ze stac go na cos wiecej,niz gra w jakims przecietnym zespole ekstraklasy (zobacz,ile bramek strzelil w ekstraklasie...),to, ze jest w Wisle zawdziecza wlasnie...brakowi konkurencji. Nie wiem, jak gra Nei naprawde, ale wiem,jak gra Grzegorz. Mimo strzelonej bramki w Ostrowcu nie sadze,by stanowil on konkurencje dla Brazylijczyka."Maly" to tez dalej melodia przyszlosci (mam nadzieje,ze tej blizszej...) - takze jestem z tym transferem.Bo kiedy Andrzej wroci do formy sprzed kontuzji, to bedziemy miec calkiem niezla trojke napastnikow... Co do srodka pola - w zestawieniu Sobolewski,Jirsak,Boguski i Cantoro to jest on calkiem calkiem. Oczywiscie przydaliby sie i obronca i pomocnik - dlatego cierpliwie czekam...
Pozdrawiam