jizzz napisał(a):

Polska piłka umarła. Mistrz 38 milionowego kraju szczyci się ARCYPRESTIŻOWYM sparingiem, o którym w Europie nikt nie słyszał.Dramat
|
Będziesz trollował, to się pożegnamy.
Zgadzam się z flamengistą odnośnie Kmiecika z tym, że nie był to jedyny udany występ tego zawodnika w Wiśle. Można mu też zaliczyć
"in plus" rewanż z Jagiellonią Białystok w PE.
A teraz moje wrażenia po meczu.
Z Legii najlepszy był Mikulski, drugi w kolejności - Mucha. Cała reszta to dno i pięć metrów mułu. Żałosna skuteczność, braki motoryczne i techniczne nadrabiane chamstwem i brutalnymi faulami. Powiedzmy sobie szczerze - gdyby sędzia nie miał L-ki w sercu, to kończylibyście mecz w dziewiątkę, może nawet w ósemkę( Rzeźniczak nie umiał odebrać naszym rezerwistom piłki bez faulu )
Po tym meczu jestem raczej spokojny o zagrożenie ze strony Legii - jeżeli nie zanotują drastycznej zwyżki formy, albo my - obniżki, to odpadną z rywalizacji w meczach z drużynami z dolnej połówki tabeli.
Kończąc ten wątek - chciałbym pozdrowić wszystkich, którzy wieszali psy na Bednarzu za niesprowadzenie Iwańskiego - o tym, że jest na boisku dowiedziałem się około dwudziestej minuty, bo wtedy pierwszy raz dotknął piłki.
Co do naszej postawy - Kmiecik na plus, Kowalski na duży plus, do tego Małecki i Mączyński pokazali się z dobrej strony. Cantoro zaliczył bardzo dobry występ do 87 minuty, dużo "wyczyścił", ten błąd można zwalić na zmęczenie.
Jestem bardzo zadowolony z postawy naszych zawodników, większość zagrała na maksimum swoich możliwości.