Temat: Jak grać?
Wyświetl pojedynczy post
pan_premier
Senior Member
 
 
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 21.07.2008, 12:59
Tak, jak obiecałem, kilka słów o progresji:

1. Progresja to system, dla ludzi, którzy chcą zyski pomnożyć. Jeśli chcesz aby twoje zyski wzrosły szybko, to nie metoda dla ciebie.
2. Progresja to system przynoszący(procentowo) najlepsze zyski.
3. ‘Czysta’ progresja ZAWSZE prowadzi do bankructwa.


Zaczęło się wiec optymistycznie : dodajmy do tego, że to najbardziej stresująca metoda, wymagająca żelaznej konsekwencji, mało polotu i ogólnie osobowości seryjnego mordercy

Dla początkujących, co to jest?

Posłużę się przykładem od którego jest czarno w sieci:
Kurs na remis w piłce wynosi ok. 3, średnio drużyna ma w sezonie ok. 30% remisów(w zależności od ligi itp.).
Pomysł jest wiec prosty: statystycznie co 3 mecz to remis, warto wiec stawiać ciągle na jedna drużynę, że zremisuje, bo kiedyś(najczęściej szybko) to nastąpi.
Stan konta: 10zł
1 mecz: Wisła-Legia, X-kurs 3
stawiamy 2zł, Wisła wygrywa, stan konta 8zł
2. mecz: Wisła-Ruch X-kurs 3
stawiamy 2zł, Wisła wygrywa, stan konta 6zł
3. mecz Wisła-Odra X-kurs 3
stawiamy 2zł, remis, wygrana 6zł, stan konta 10zł

Udało się, zgodnie z przewidywaniami remis nastąpił. Jednak wyszliśmy na zero. Zysku brak.

No więc, żeby wygrać to może czas zwiększać stawkę?
Stan konta: 10zł
1 mecz: Wisła-Legia, X-kurs 3
stawiamy 1zł, Wisła wygrywa, stan konta 9zł
2. mecz: Wisła-Ruch X-kurs 3
stawiamy 2zł, Wisła wygrywa, stan konta 7zł
3. mecz Wisła-Odra X-kurs 3
stawiamy 4zł, remis, wygrana 12zł, stan konta 15zł


Udało się! Wygraliśmy 5zł, czyli aż POŁOWĘ naszego wkładu! To naprawdę genialny wynik, ale...
Gdyby:
3. mecz Wisła-Odra X-kurs 3
stawiamy 4zł, Wisła wygrywa, stan konta 3zł
to nie mamy już pieniędzy żeby w kolejnym kroku podwoić stawkę, możemy zagrać za 3zł , ale wtedy wygrana będzie 9zł, czyli w najlepszym wypadku, stracimy 1zł a w najgorszym wszystko.
Jesteśmy bankrutem :(
To bardzo częsty wniosek u grających progresją. Jakie błędy popełniono, jak je zminimalizować, żeby takiego wniosku nie było? Trzeba sobie zadać minimum 3 pytania

1. Czy faktycznie najlepszą metodą jest granie na remisy w piłce?
2. Czy faktycznie najlepiej jest podwajać stawkę?
3. Czy faktycznie należy na’ ślepo’ zawsze wchodzić w kolejne kroki?

Ad.1 NIE!
Powiedziałbym wręcz, że w prostym graniu progresji, jest to zdecydowanie najgorsza metoda, obarczona największym ryzykiem.

Po pierwsze: chociaż drużyna ma już na koncie 12 meczów bez remisu, nie oznacza to, że nie może przedłużyć serii do 24 meczów, czy mamy, aż tyle pieniędzy aby nie zbankrutować wcześniej?
Bo patrząc na sprawę całościowo(proces Brenoulliego) zaliczenie 24 braku remisów pod rząd(przy P braku pojedynczego remisu równym 2/3) wynosi 2/3^24=0,00005940319, czyli ok. 5/100 000
Jednak jest to ciągle prawdopodobieństwo niezerowe, wiec taki wynik jest ciągle PRAWDOPODOBNY.

Pyzatym takie granie nanosi dodatkowo obciążenia związane z tym, że nie możemy zapomnieć o postawieniu tego meczu, bo jeśliby się tak stało, a wypadł by remis....

Dlatego zdecydowanie lepiej jest grać progresję na KURS, czyli jak chcemy mieć ten kurs 3, to złóżmy go sobie(z uwzględnieniem założeń z moich postów o marży i value) z dowolnych zdarzeń. Konkretnie nie chodzi o kurs a P zajścia zdarzenia. Ale to już tłumaczyłem wcześniej
Czyli np. w pierwszym kroku gramy na jakiś remis po kursie 3, jak nie wchodzi to w drugim kroku układamy kupon z dwóch zdarzeń po łącznym kursie 3, itp. itd.
Jakie są tego zalety? Jeśli typujemy zdarzenia na kursach ~ 3 ze skutecznością 33%, to szansa nie trafienia pod rząd 24 typów jest dokładnie taka sama jak to że przeciętna drużyna europejska zaliczy taką serię meczów bez remisu.

Po co więc ‘wiązać się’ z jedna drużyną(a co np. jeśli na kolejne jej mecze buki wystawia kurs 2,5 na remis?)
Tak wiec progresję grajmy na różne typy, po +/- stałym kursie. Wierzmy we własne typy nie w serie Taka moja teoria.
Wadą tego rozwiązania jest to, że jak jesteśmy powiedzmy na 7 etapie progresji, to serduszko nam już drży przy układaniu kuponu, a tak nie mamy się nad czym zastanawiać tylko gramy w ciemno na remis.

Ad.2 NIE!
Zwróćcie uwagę ze w przytoczonym przeze mnie przykładzie wygrana w pierwszym kroku da nam mniejszy zysk niż w trzecim(i każdym kolejnym).
Czy o to nam chodzi?
By wygrywać dużo na ‘gorących’ etapach gdzie nie zamierzamy w ogóle dojść? Czy może wygrywać sporo na pierwszych etapach gdzie będziemy często, a na rzadkie etapy zyski zminimalizować, lub zaliczać stratę? Lepsze to niż bankructwo. Dlatego ‘stawkowanie’ to podstawowa rzecz w progresji.

Ad.3 NIE!
To szybka i prosta droga do bankructwa. Zanim zaczniemy grę musimy jasno określić, którego kroku progresji nie przekraczamy. I nie ma być krok w którym zagramy wszystkie posiadane pieniądze
Lepiej zrezygnować raz na 8 kroku i nie tracić więcej pieniędzy. Etap na którym rezygnujemy powinien być dobrany tak, że jeśli się trafi(a jak zagramy kilkaset kuponów to się na pewno trafi) to nie zniweluje zysków uzyskanych z innych progresji.

To tyle tytułem wstępu, potem zasypię was wykresami i obliczeniami, które, mam nadzieje jakoś wskażą optymalną ‘drogę’ w progresywnym graniu

PS
zapraszam do polemiki itp, nie uważam sie za wyrocznię, dzielę ise tylko swoimi doświadczeniami
Ostatnio edytowane przez pan_premier : 21.07.2008 o godz. 13:08.
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
Odpowiedz cytując