|
Ja bym się nie zdziwił, jakby gdzieś te bazgranie Gmocha lub Suma wąsatego wrzucili w program.
Patrząc na prędkość programu wyglądałoby to tak, że Gmoch zaczął by rysować na początku programu, a swoje malarskie,taktyczne krechy omówiłby na końcu. I program kończyłby się gmochowym " he he he".
|