Generalnie trochę brakuje TVN'owieskiego studia i piosenki " Prosta rzecz". Pomimo tragicznego gadania Salaków, niedzielny wieczór miał swój klimat
Przyznam szczerze, że jestem mocno zdziwiony tym, co przygotowało TVP. Liczyłem na prowadzącego Szaranowicza, eksperta Engela i od biedy jakiegoś redaktorzynę. Bardzo, ale to bardzo miłe zaskoczenie. Iwańskiego lubie, Patyra mi nie przeszkadza, a gdy jest Szczęsny, to reszta jakoś ujdzie.
Materiały na plus i to chyba wszystko, co miłe z mojej strony.
Nie podobało mi się studio. Czułem się, jakbym oglądał żółwie ninja
Aha, "Szybka piłka"
