jizzz napisał(a):

|
Bredzisz. Trofeum jest trofeum i na pewno stoi wyżej od meczu sparingowego. Jestem przekonany ze gdyby Wisła wygrała to przebierałbyś nóżkami ze szczęście ale to nie istotne.
|
Dzięki za przyznanie mi racji. Najważniejszy jest mistrz, a bez niego każde inne "trofeum", nie ważne jakie, każda nagroda pocieszenia staje się ważna.
Mówisz, że "trofeum" na pewno stoi wyżej od meczu sparingowego. Wyobraź sobie, że trener i zarząd mistrza Polski mieli na ten temat inne zdanie, a kibice przyznali im rację (poszukaj tu postów krytykujących Skorże za wystawienie pierwszego składu na Liverpool, a rezerw na Legię. Powodzenia).
Co do ostatniego zdania twojego posta to oczywiście przyznaję ci rację. Muszę jednak dodać, że nie cieszyłbym się z pucharu (szczerze mówiąc nawet nie wiem jak wygląda ten superpuchar), a z tego, że młodzież Wisły puknęła Legię i zamknęła usta podobnym tobie pokemonkom.
Edit: pisałem to nim pojawił się post Kominka.