jizzz napisał(a):

Heh śmiech na sali co się tak podniecacie tymi sparingami? Przecież to jest żalosne.
|
A podniecanie się wynikami w meczach o pietruchę już nie jest żałosne?
Prawda jest taka, że dla zespołów z czołówki liczy się mistrz, a dla średniaków Puchar Polski jako przepustka do PU. KONIEC. Reszta "trofeów" to bezwartościowe nagrody pocieszenia.
By dojść do takich wniosków wystarczy przyjrzeć jakie zespoły w danych rozgrywkach wykazują największe zaangażowanie, jak często mistrzowie wygrywają PP, itd.
Niestety nie mogę napisać, że zupełnie nie zależało mi na wczorajszym meczu. Owszem, chciałem by Wisła wygrała. Bynajmniej nie dlatego, że zależało mi na pucharze, którego wartość tak zdeprecjonowano, że równie dobrze mógłby być przyznawany przez koło gospodyń wiejskich. Zależało mi na nim, bo wiedziałem, że w przypadku przegranej wszystkie ukryte na forum legijne dzieciaki przypomną o sobie światu i znów rozpoczną swoją kretyńską napinkę.