eye63 napisał(a):

|
Nie kupię, bo nie mam na tyle. Gdybym miał, to bym się nie zastanawiał, ale to nie temat sci-fi. Kita chciał kupić - dawał 10 milionów Euro, dla Bogusława to było za mało.
|
Skończ już z tym Kitą kupił Nantes za marne 10 mln euro i w tamtym roku zarobili na transferach 10 mln euro w tym roku wydali już 5 mln euro i pozyskali miedzy innymi Klasnica awansowali do 1 ligi co daje zapewne ogromne pieniądze z TV plus kolejne miliony z biletów reklam itd i itp. zupełnie inna półka a u nas trzeba jeszcze wiele włożyć i Kita by tego nie zrobił
dla nich (francuzów) wydać 4 mln euro to tak jak dla nas 400 tys zupełnie inne warunki
i dlaczego mam liczyć na gościa który doprowadził do bankructwa Lussanne a po drugie jestem niemal pewien że Cupiał więcej zainwestował w Wisłę niż ten cały Kita w Lussanne i Nantes razem wzięte
masz jakiś link że Kita podobno chciał dać 10 mln Cupiałowi bo ja jedynie pamiętam tekst Kity że Wisła nie jest wiele warta bo nie ma stadionu bazy, szkółki itd. itp.
Kita napisał(a):

To właśnie owe "długi" Wisły wobec Cupiała okazały się kwestią sporną. - Trzeba wziąć to pod uwagę, że te długi są, bo przez 10 lat pan Cupiał łoży na Wisłę. Rozumiem, w Lozannie też to miałem. Wydałem wtedy 64 miliony franków francuskich (ok. 10 milionów euro) przez trzy lata. Tylko, że my mówimy o "dzisiaj", a nie o "kiedyś". Co się straciło, to jest inna sprawa. Ma pan samochód i naprawi pan samochód. To ten, co kupuje, zastanawia się: chodzi czy nie chodzi? A sprzedający mu tłumaczy: poniosłem koszty, naprawiłem, dlatego jeździ. No i dobrze, bo gdyby pan nie naprawił, to samochód by nie jeździł. Kogo by wtedy interesował? Co mnie obchodzi, ile włożył poprzedni właściciel? - dodaje Kita.
- Muszę zobaczyć, co mi się chce sprzedać. Zawodników? Nazwę Wisła? Teren? Trenerów? Muszę to wszystko wiedzieć i mnie naprawdę nie obchodzi, ile ktoś stracił wczoraj. Coś się robi dobrze, coś się robi źle i ja nie mam zamiaru tego krytykować. To jest jego sprawa. Ja tylko chcę usłyszeć, co mi pan Cupiał sprzedaje. Sprzedaje Wisłę. No dobrze. Ale co to jest Wisła? Nie ma stadionu, nazwa nie należy do pana Cupiała. Rozumiem, że są tylko zawodnicy. Dobrzy czy źli? Mają czy nie mają kontraktów? Kiedy się te kontrakty kończą - teraz, za trzy lata, za pięć? Zaplecza drużyna też nie ma. Amatorzy są do towarzystwa. Ośrodka szkoleniowego nie ma. Nic nie ma. Co się nie zapytam, to nie ma. Więc tak naprawdę chodzi o kupienie grupy zawodowych piłkarzy. Żeby zaproponować kwotę, muszę wszystko obejrzeć i sprawdzić. Tymczasem tylko słyszę, że przez 10 lat stracił 100 milionów złotych. Stracił to stracił, ale to nie moja sprawa! -
|
to jest Kita narobił długów i klub zbankrutował nasz utracony wybawiciel
