|
Czytam wasze posty i oczom nie wierzę. Zremisowaliśmy z zawodnikami grającymi na co dzień w rezerwach a tu wielka radość że w pierwszych 45 minutach kilka dobrych akcji przeprowadziliśmy... Już nie przesadzajmy z tym że każdy kto gra w Liverpoolu jest od razu bogiem futbolu, niezależnie od tego czy gra gdzieś w 4 ligowych rezerwach czy cały rok odparza sobie tyłek na ławce...
Wiem że nasz futbol bardzo upadł, ale czy aż tak?
|