|
W temacie Nibylandii jestesmy swiadkami zamkniecia kolejnej petli. Leo.w.starski znalazl jednak plusy tej polityki i czesc osob sie z nim zgodzila. Po tym jednak znowu rozpocznie sie kolejna petla gdzie bedziemy swiadkami zaprzeczania teorii starskiego i tak za jakis czas znowu ktos napisze ze jednak nie jest tak zle. Mam wrazenie ze chocby nic sie nie zmienialo w Wisle ten temat i tak zawsze bedzie zapelniany setkami postow, w wiekszosci o tym co zostalo juz iles razy napisane. I tendencja ta bedzie sie utrzymywala dopoty, dopoki sytuacja w Wisle nie bedzie taka jaka wszyscy sobie wymarzyli. Latwo jednak ten moment dostrzezemy... Z tematu zniknie slowo Nibylandia...
Ale tez nie probujmy zaklinac rzeczywistosci. Zgadzam sie w wiekoszsci z tym co pisze starski ale tez nie probujmy na sile tlumaczyc wszystkiego co sie dzieje w klubie by widziec w tym plusy.
- Obracamy kazda zlotowke kilka razy zanim wydamy. Ok fajnie ale nie od dzis ja obracamy po kilka razy. Wspomniani pilkarze przez starskiego tez nie byli przypadkowi(abstrahujac od ich umiejetnosci), bo chcieli ich trenerzy, ktorzy cos w nich widzieli. Czyli mozna powiedziec ze jednak nie byli z lapanki. Do wszystkiego mozna wiec dobrac odpowiednie slowa by dobrze brzmialo. Teraz Skorza kogos chce ale mu mowia: "sory, nie ma szans". Nie ma kasy w Wisle na miare jej potrzeb i to nie jest dobre. A nie wydajac kasy opieramy sie na mega farcie, bo rynek jest zbyt przetrzebiony by wylowic kogos dobrego za darmo a marka Wisly za mala na skale europejska.
- Mowimy w sezonie ze MP to tylko przystanek po czym przychodzi okres przygotowawczy do LM i prezes wypowiada magiczne slowa "wkalkulowana porazka". Dla mnie obojetnie jakbysmy tych slow nie obracali, nie da sie w nich znalezc nic z normalnosci. Rozumiem ze kasy moze nie byc ale wtedy to sie o tym mowi otwarcie i wczesniej.
Poza tym mama mi zawsze powtarza: "Nie patrz sie na innych"
Powód: bo tak.
Ostatnio edytowane przez maRgrabkarz : 19.07.2008 o godz. 15:05.
|