Po prostu Wiślak napisał(a):

Dzieciaku, spójrz na oficjalne dane budżetowe publikowane przez SSA Wisła to się dowiesz
Najprościej jest nic nie wydawać, porządnych zawodników nie sprowadzać, grać trenerom na nosie, kibiców oszukiwać, nowych boisk nie robić, pieniędzy w nic nie inwestować, przejadać je na pensje dla piłkarskich odpadów i np: na odprawy dla 20-stu zwlanianych w parę lat trenerów, scoutingu nie rozwijać, a tylko sprzedawać, sprzedawać i sprzedawać...
A potem walić smutki takie jak Ty i płakać nad biednym Cupiałem.
Czy nie widzisz mądralo, że jak Wisła dalej będzie w ten sposób "oszczędzać pieniądze", za jakiś czas wszystko się rozleci jak domek z kart i trzeba będzie wpompować ich znacznie by znów postawić na nogi klub? Jak np: przed 2 laty? Nie nauczyło Cię, gdzie takie oszczędzanie doprowadziło Białą Gwiazdę np: w 2003 roku, czy w 2006?
Kto będzie zarabiał dla klubu kasę, jak braknie dobrych piłkarzy, trenerów, itd. bo RN dalej będzie "oszczędzać" ich kosztem?
Widzę że jesteś kolejnym, który kibicuje nie Wiśle, a pieniądzom Cupiała. By biedaczek absolutnie nic nie wydawał, to jest najważniejsze! 
A sam Cupiał jakby choć przez moment, jeden jedyny moment wiedział co robi i miał pojęcie o piłce, to Wisła nie miałaby na koncie prawie 100 milionowego długu, który do dziś jest niespłacalny. Przez te 10 lat Cupiał udowodnił, że o robieniu pieniędzy i wyników w piłce nie ma bladego pojęcia. Nie wiem, jakim cudem osiągnął tyle w TF, zapewne miał dobrych doradców, albo układy, ze wskazaniem na to drugie.
Marna to pociecha dla Wisły będącej od dawna de facto bankrutem. Dzięki jego zarządzaniu bez pomysłu i rozumu.
|
Zgadzam się w zupełności z tym tekstem. Bogusiowi - krzyż na drogę, niech ureguluje sobie ten swój dług i niech sprzeda klub komuś innemu. Ja też nie wiem jakim cudem osiągnął tyle w TF, albo jest na tyle dobrym biznesmenem (ale dlaczego wobec sukcesu biznesowego - czyli sposobu działania firmy nie przerzucił na Wisłę, ja już mówiłem powywalać dziadków, dać młodych ludzi, którzy będą odpowiadać - jeden za rozbudowę scoutingu, drugi za pion biznesowy itd. - a nie jak jest teraz, że Bednarz jest transfermacherem, dyr. sportowym, więc wszystkie pobyty drużyny gdzieś tam - on załatwia, a w dodatku jeszcze musi tracić na bzdurne konferencje, na które mógłby pojechać ktokolwiek inny z klubu.)
Albo jest po prostu tak, że Boguś dorobił się na układach. Nie będę go oskarżał bo nie wiem, ale miałem kontakt z paroma biznesami, mniejszego trochę pokroju, ale branża podobna - ustawianie przetargów to norma, ja się zgłoszę do tego z taką kwotą, Ty odpuścisz, a w zamian ja nie przystąpię do następnego, w którym Ty wygrasz. Nawet nie wiecie - jaka to mafia. Oczywiście trafiają się biznesmeni, którzy po prostu trafili i są czyści jak łza, ale jednak są w zdecydowanej mniejszości.