|
Z ile mnie pamięć nie myli w tym sezonie była mowa o kwocie 35 mln złotych.W trakcie rundy w gazetach kwota ta urosła do 70-80 mln, ponieważ rzekomo Cupiał pożyczył kolejne pieniądze na gigantyczne transfery itp.
Sami widzicie, że polskie media trzeba traktować przez palce.Polskie gazety są nierzetelne.
Zadłużenie Wisły systematycznie spada.Napewno nie jest to 80 mln złotych a napewno znacznie mniej.
Po raz kolejny pisze.Wisła Kraków jest spółką samofinansującą się.Nie potrzebuje pieniędzy Cupiała, bo od kilku lat regularnie przynosi znaczne przychody- głównie z transferów.
Więc nie panikujcie tak.
|