Pietruś napisał(a):

W całej tej awanturze wywołanej publikacją Dziennika podoba mi sie zachowanie jednej osoby, chodzi o ten fragment:
"Tuż przed wejściem na spotkanie premiera i prezydenta doszło do ostrej wymiany zdań między Sikorskim a Anną Fotygą, prezydencką minister. Szef dyplomacji wypalił: "Można być prezydentem, ale można być też chamem". Fotyga odeszła bez słowa."
Brawo! Kobieta, która jest na każdym kroku atakowana, poniewierana, wyśmiewana( bardzo często niesłusznie) przez POlityków i media pokazała najwyższą kulturę osobistą.
|

Czepianie się tu jakichś słówek naprawdę jest nie na miejscu,już nie wspominając o tej hybrydowej interpretacji .
Przecież ona boi się własnego cienia,nic dziwnego że nie odpowiedziała .
Ja tam sie nie dziwię Sikorskiemu,a milczeniu Fotygi może tu też oznaczać niejako akceptacje,przyznanie racji ,w każdym razie z niej taki dyplomata,brak słów.
---
Warto się zastanowić kto wypuszcza takie informacje ....