|
Brak dopingu to szkodzenie własnemu klubowi i drużynie, a nie Walterowi, Miklasowi i spółce. Doping jest potrzebny legijnym piłkarzom, a nie wierchuszce popijającej szampana na trybunie honorowej więc nie pojmuję tego typu protestów. Ale to w sumie nie nasz problem.
|