No ale ile to można protestować? Cały ostatni sezon niby był protest, a teraz będzie kolejny i za rok kolejny... Piłka nożna nie jest dla kibiców, a dla działaczy (Przynajmniej w większości klubów europejskich) i trzeba się z tym pogodzić. Komentator może nawet i słusznie mówił, że Legia gra tak ospale może przez ospałą atmosferę na trybunach (Choć akurat to z całkowitym brakiem precyzji nie ma nic wspólnego). Pozwolę sobie na takie porównanie do religii: "Religia to nie jest wiara w księży, a wiara w Boga".