Mecz beznadziejny,czasami bylo uczucie jak podczas ogladania napisow koncowych w kinie....czyli "niech to przeleci i idziemy do domu".
Arurarurarutarurabarena nadaje sie na brata blizniaka Nedzy.Giza prawie sie polamal ale nie byl lepszy.
Lech wygral - gratulacje.
Widac Wy znowu o protescie

Skoro nie wiecie co ITI robi kibicom w Warszawie to dowedzcie sie i przestancie o tym pisac bo to sie nudne robi. Kazdy kibic Legii ktory na meczu widzi cos wiecej niz boisko i robi cos wiecej niz wpierniczanie kielbasy wie o co chodzi to wystarczy.Szczerze mowiac tlumaczylismy kibicom innych druzyn o co chodzi ale skoro do nich to nie dociera to...coz, w d... mamy co o tym myslicie

Nie ma zakazu kibicowania.Kto chce ten kibicuje...Za doping nikt nikogo nie leje po ryju ( bo takie bajki tez mozna poczytac) --- Ogolnie kwestie kibicowskie to chyba nie w tym temacie.
Dobiora si do dupy ( moze kiedys...wszak idziemy z duchem czasu) do waszych ultras i zrobia wam za plecami grupe "namaszczonych" a reszte nazwa bandytami...moze wtedy dotrze cokolwiek do glowek

Tez bedziecie albo bandytami, albo wyselekcjonowanymi niczym ziemniaki na Laysa kibicami pod dyktando.
Amen