ToTylkoJa napisał(a):

|
mecz w wykonaniu Legii cienki. Ale jak czytam tu niektórych to ogarnia mnie śmiech. Legia zazwyczaj tak ma, że musi 'przejść' ten okres po zgrupowaniach. Za dwa tygodnie to będzie zupełnie inna drużyna(wtedy będzie rewanż, a wcześniej rozegra jeszcze mecz o SP i mecz ligowy). Złapie świeżość. Co do Lecha, teraz mają lepszą formę od Legii. Ale czy dobrą formę można utrzymywać długo? Czy oby nie za wcześniej Lech ją złapał? Okażę się już niedługo. Swoją drogą, skoro Legia tak niemiłosiernie ogrywała Wisłę w tamtym sezonie, to co w stanie z Wisła jest zrobić Beitar? Strach myśleć
|
Oglądałeś te mecze? Jak można mówić o formie Lecha? Lech był kompletnie bez formy, a i tak 1-0 było najniższym wymiarem kary. To co powiedział Szczęsny po meczu Legii. Nie wygrywanie z takimi rywalami czterema bramkami to obciach. Prawda jest taka, że Legia i Lech grały z drużynami na poziomie środka tabeli naszej pierwszej ligi, powiem więcej, tam trudno było wypatrzeć chociaż jednego piłkarza, który mógłby sobie poradzić w ekstraklasie.
Nie wierzę, żeby Legia i Lech nie przeszły dalej, jeżeli ktoś z tej dwójki odpadnie to będzie wielki wstyd, nie dlatego, że odpada, bo to się zdarza, tylko dlatego, że rywale są po prostu żałośni.
Ale kiepska forma Legii i Lecha cieszy, bo jest szansa odskoczyć na kilka punktów już na starcie ligi.