Wyświetl pojedynczy post
Aimable
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Red Prądnik

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#442
Stary 17.07.2008, 23:35
Zwycięstwo Lecha na wyjeździe i styl jaki pokazali wypada docenić. Przez ostatnie trzy sezony sztuka wygrania na terenie przeciwnika udała się tylko Legii z Hafnarfjordur, Wiśle z Iraklisem
i w zeszłym roku Groclinowi z Tobolem. Na podstawie konfrontacji z takim przeciwnikiem i na tym etapie rozgrywek ciężko oczywiście coś powiedzieć na temat wartości ich wzmocnień. W każdym razie wstydu nie było, kilka akcji mogło się podobać a wynik powinien być zdecydowanie wyższy.
Co do stołecznych to przerażający, od klilku już lat, jest ich totalny brak ambicji w rozgrywkach międzynarodowych. Przegrywają lub remisują bez ładu, stylu oraz chęci walki a po porażkach nikt nie jest zmartwiony lub załamany. Nie wiem czy to wpływ polityki "łyżeczki" wprowadzonej przez ITI ale czegoś takiego naprawdę nie chce się oglądać. Nie życzę sobie też aby jakikolwiek trener Wisły po remisie z 11 drużyną podrzędnej ligi na własnym boisku wygłaszał teorie, że drużyna zagrała przyzwoicie.
Przypuszczalnie obydwie drużyny awansują dalej (chociaż w meczu Legii najklarowniejszą sytuację mieli Białorusini) - generalnie jest mi to obojętne... Jeśli jednak mają awansować to proszę aby drużyna ambitnego trenera Urbana wykazała minimum ducha sportu i wygrała spotkanie wyjazdowe (zdobywając 0,33 pkt dla Polski) a nie przeczołgiwała się po remisie 1-1 lub 0-0 i karnych.
Ostatnio edytowane przez Aimable : 18.07.2008 o godz. 07:59.
OLE SUPER WISEŁKA, OLE SUPER WISEŁKA...
MARTINA - I BELIEVE YOU!!
Odpowiedz cytując