sambo napisał(a):

na koniec ciekawostka
szkodliwe promieniowanie, które jest wytwarzane przy produkcji i eksplatacji "wiatraków" jest większe niż w przypadku elektrownii atomowych - nie wiem dlaczego ale tak mi zostało przekazane
|
To chyba taki "skrót myslowy" jest. Przy elektrowni wiatrowej jest bardzo mocny hałas (~100dB), w znacznej odległości od wiatraka hałas jest mniejszy, ale za to monotonny co i tak nie pozwala komfortowo żyć. Do tego mamy istotne zmiany pola elektormagnetycznego (i własnie chyba o to chodziło) negatywnie wpływającego na organizmy zywe, wibracje, potencjalne problemy z lokalną gospodarką wodną (przy duzych skupiskach wiatraków) i parę innych rzeczy. I tego sie nie da wyeliminowac.
Dla elektrowni jądrowej natomiast szkodliwego promieniowania dla okolicznej ludności nie powinno byc w ogóle (ze względu na konstrukcje elektrowni jako takiej). Oczywiscie w rzeczywistości jest i to w dawkach śmiertelnych, no ale nikt nie wchodzi do reaktora, a wszystko jest ładnie pozamykane. Problem się pojawia przy składowiskach odpadów, z tym że tez tych sie nie buduje w miejscach gdzie mieszkają ludzie.