|
Niech mi ktos wytłumaczy taką kwestię.
Jak może Legia przez 3/4 meczu grając z takimi ogórkami jak ci Białorusini, grac tylko jednym nominalnym napastnikiem?
I co to za hiszpańska taktyka, żeby wystawić trzech ofensywnych pomocników (z takimi zadaniami)? Toż taki bałagan się robił, że oni sami nie wiedzieli kto prowadzi gre i jak ma to prowadzenie wyglądać.
No ale jak dla mnie to Legia ich przejdzie.
|