Oczywiście, takiego rywala też trzeba umieć pokonać. A można i przegrać jak Austria Wiedeń z Toboł Kostanaj. Kazachowie pokonali przed własną publicznością zespół Jacka Bąka 1:0
Mnie osobiście zdziwiła wysoka frekwencja w stolicy, która przyszła obejrzeć drużynę co by się nie oszukiwać z niskiej półki i z niewielkimi szansami na grę dalej...
teraz jeszcze Legia