Konrad. napisał(a):

czyli jeśli sponsor z usa dawał mniej kasy, to i tak należało z nim podpisać, bo to brzmi cool "sponsor ze stanów"?
|
Ale ja nie wybieram tu zadnej opcjii,jest co jest,wazne ze wogole jest "cos" .
Cytat:
|
A ty myślisz człowieku, że skąd mają byc pieniądze na kontrakt Dawidowskiego (200tys euro rocznie) i spółki?
|
Tego nikt przeciez do konca z nas nie wie,na co tak naprawde idzie dana kwota pozyskana stad i stad.
Przyjscie sponsora zawsze daje troche swiatelka w tunelu ze bedzie jakis transfer czy ew zacznie sie inwestowac w boisko czy szkólke.Za kontrakt takiego Dawidowskiego mozna by wlasnie o czyms takim pomyslec,bez niego i tak Wisla przezyje.(mowie czysto teoretycznie

)
Pozdrawiam