leszekm napisał(a):

Zastanawia mnie to wszystko...
Byłoby to wszystko całkiem normalne, jeśli przyjąć że faktycznie obecnie jesteśmy na etapie łatania dziury, którą stanowi pożyczka od Cupiała. Wszystko jest podporządkowane temu, aby jak najmniejszym nakładem odnosić ciągłe sukcesy na boiskach krajowych, bo na sukcesy europejskie mamy szanse tylko przy cholernych dawkach szczęścia. Więc dobrze... Niech załatają tą dziurę na zasadzie takiej długofalowej jak obecnie i niech klub zacznie sam na siebie zarabiać, będzie to wówczas jak najbardziej zdrowy układ..
Pytanie tylko jest takie co wtedy... Czy jeśli klub zacznie sam na siebie zarabiać to i Cupiał dołoży do niego pieniędzy tylko już nie na zasadzie pożyczki tylko realnej inwestycji obciążonej ryzykiem... Nie bał się zainwestować w pierwszych latach funkcjonowania nazwijmy to umownie 'nowej Wisły' w rozruch tego klubu, który był wówczas na krawędzi pierwszoligowego bytu, więc może w końcu odważy się po raz drugi na taki krok tylko już na nieco innych zasadach...