Wyświetl pojedynczy post
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#158
Stary 16.07.2008, 11:09
PvD napisał(a):Wyświetl post
nie zgodzę się

wzmocnienia wzmocnieniami ale co nam po wzmocnieniach, które dziś dadzą nam sukces a za dwa lata będę ciężarem ciągnącym nas w dół? nie na transferach rzeczy tylko polega, ale na transferach również czyli "coś+transfery" a to coś to się nazywa plan działania na ileś tam lat. Wzmacniamy się dziś i musi być plan działania na dwie wersje. Osiągnięty cel i nie osiągnięty. Jak wiadomo oba ważne z tą tylko różnicą, że pierwszy jest bezpieczniejszy dla klubu bo nie powoduj, że ziemia pod nogami się rozsuwa. Drugi bardzo niebezpieczny gdyż może spowodować zgliszcza. I tak. Jeśli nie będzie wiadomo co robić w przypadku przykładowo wydania 5 mln euro na transfery i nie zrealizowaniu celu to powiedzmy mamy katastrofę. Natomiast jeśli zakładając to samo czyli 5 mln euro transfery i plan alternatywny na wypadek odpadnięcia np juz z takim Beitarem to można próbować jakoś wybrnąć z sytuacji,która jest b. ciężka bo wyłożono kasę a celu nie osiągnięto.
Jak myślisz, którego planu Wisła nie ma? Generalnie obu ale ze wskazaniem na ten drugi czyli (wydajemy - celu nie osiągamy)
Wisła takiego planu nie ma, więc kasy nie wydaje bo tak jak napisałem . Wydanie kasy bez planu zakładającego ewentualne odpadniecie już teraz to postawienie Wisły na beczce prochu. To nie jest sprawa ryzyka. RYzyować można ale zawsze mając w zapasie plan co ewentualnie gdyby jednak nie.
Spokojnie - po pierwsze interesują nas transfery jedynie piłkarzy takich jak Łobodziński, Nei itd. - w ten sposób działajmy. Jeśli obserwujesz piłkarza takiego jak choćby ten Nei, ale może też być np. Despotović - to są piłkarze (w tej chwili) za około milion euro, siedzący w przedziale 25-30. Biorąc pod uwagę klasę marketingową naszej ligi - w stosunku do jej klasy sportowej, nie powiesz mi, że taki Nei nie zostałby gwiazdą naszej ligi (nie mówię w ogóle o pucharach). Teraz, skoro Brożka wyceniamy na ok. 3 miliony euro, to prawdopodobnie, takich piłkarzy będziemy mogli sprzedać za ok. 2 miliony najmniej. A ugrajmy jeszcze coś przypadkiem w pucharach?
Bezsensem jest pakowanie milionów euro w piłkarzy po 400 tys. vide Radovanović i spółka, bo później ich się sprzedać po prostu nie da.
Mówiąc o transferach mam na myśli zarówno te do klubu, jak i te z klubu.

PvD napisał(a):Wyświetl post
Ja nie utożsamiam miłości do Wisły pieniędzmi czy to swoimi czy też Cupiała. Dla mnie to żaden wyznacznik.Dla mnie to jest nie prozumienie tak stawianie sprawy. "Kochasz Cupiał Wisłę to daj kasę" "Kochasz kibicu Wisłę to płać za karnet" jest wiele innych jeszcze czynników nie tylko finanse.
Pewnie, że jest - ale też bez naiwnej ideologii, bez pieniędzy w futbolu dzisiaj nic nie osiągniesz, a im ich więcej, tym można więcej zdziałać (patrz Ukraina i Turcja).

PvD napisał(a):Wyświetl post
Podziękować jest prosto tylko już wskazać alternatywne już nie. A jeśli tylko ilość kasy ma swiadczyć na korzyść właściciela to ja dziękuję. Bo tkai nowy moze dawać ogromną kasę tylko po to by wszyscy siedzili cicho, nie mówiąc np o jakimś chamskim traktowaniu pracowników.

Takie dziwne pytanie na koniec: Chciałbyś kulturalnie Cupiałowi powiedzieć żegnajtak? ale jemu dziękujesz i przychodzi nowy bogatszy tak? dobrze rozumuję?
Źle rozumujesz, po pierwsze bogatszego od Cupiała raczej już nigdy nie będzie, jeśli zdecydowałby się odejść, chodzi bardziej o to, kim powinien być właściciel klubu. Przywoływałem już nazwisko pana Kity - portfel 100 razy mniejszy, ale wystarczający by kupić Nantes i sprowadzić Klasnicia. Jeśli chodzi o 'bogactwo' Cupiała, to dla mnie żaden wykładnik, bo tyle ile on zainwestował, jest w stanie wyciągnąć, a sporo już wyciągnął. Potrzebny jest właśnie nam człowiek, który odważnie zainwestuje i nie chodzi mi tylko o transfery, celem nr 1 byłaby baza szkoleniowa z prawdziwego zdarzenia, profesjonalne szkolenie młodzieży. I to nie w planach za 3 czy 4 lata, tylko już teraz. Nie chodzi o dawanie ogromnej kasy, tylko o reinwestowanie.

PvD napisał(a):Wyświetl post
a ja postawie inaczej sprawę "Chciałbys podziękować kulturalnie Cupiałowi i na tym poprzestać?

oczywiście to wszystko na podstawie opinii że mało daje kasy ?

Pytam dlatego bo bardzo mnie interesuje jak się będą kształtowały wypowiedzi (jesli ktoś ich udzieli jeszcze)odnośnie tych dwóch wersji wyproszenia Cupiała z Wisły. Wypraszamy ale tylko wtedy gdy jest alternatywa,a gdy nie ma to dalej niech będzie Cupiał (oczywiście dalej daje tyle samo być może mniej ale tyle by być w czołówce badziewnej ekstraklasy)? czy mimo wszystko WON? bo dajesz mało to idź sobie?
Zacznijmy od tego, że ten klub jest własnością pana B. Cupiała. Mi chodzi jedynie o dobro Wisły, o to, żeby klub nie wpadał w regres, tylko rozwijał się, bo w tej chwili mamy gospodarkę na plus, liga z roku na rok drożej się sprzedaje i jest czas - jak nigdy na inwestowanie i rozwijanie się, tymczasem stoimy w miejscu, a stanie w miejscu w takim okresie - to tak naprawdę cofanie się.
Ja mówię, może jest taki plan, żeby tę kasę zainwestować za rok, gdzie będzie łatwiej o LM. Ok, wtedy nie będę miał pretensji, chociaż w takim razie, w tym roku przydałoby się chociaż trochę pieniędzy przeznaczyć na coś związanego z bazą.
Ale wychodzi na to, że kasa rozpłynie się po kieszeniach.
Chcę, żebyśmy się dobrze zrozumieli - ja nie pragnę wypraszać Cupiała za to, że szczędzi grosza, tylko za to jak funkcjonuje klub. Niech zrobi z Wisły profesjonalny biznes, powyprasza wszystkich dziadków i weźmie do współpracy młodych, przedsiębiorczych ludzi, znających realia piłkarskie - którzy zajmą się wszystkim. Na to trzeba sporo pieniędzy, ale gdyby chciał poważnie potraktować Wisłę, to już dawno by tak zrobił, a to że potrafi - wystarczy spojrzeć na jego firmę - ale wydaje mi się, że dla niego futbol to tylko zabawa, jakieś hobby, odskocznia.

PvD napisał(a):Wyświetl post
Będziesz chciał znać moją odpowiedź to mogę jej udzielić na priv pomimo, że Cupiała wypraszać nie chcę. Bynajmniej nie z obawy ze mi to odbierze jakis tam ligowy sukces czy też bycie w czołówce naszej Ligi Polskiej czy jednoroczne zwojowanie Europy
Wal śmiało.
Odpowiedz cytując