|
Sędzia - sprwa jest bardziej skomplikowana - bo niby dlaczego jednemu farciarzowi udało sie odzyskać w 100% jego własność np. kamienicę - a drugi ma dostać 20% tylko dlatego, że nie miał tyle szczęścia?!
- to jest złamanie podstawowej zasady in paribus causis, paria iura i całkiem możliwe, ze jeżeli otworzymy ten wrzód w taki sposób to okaże się, że będziemy musieli oddać 100% w pieniądzu.
Staniemy się tak jak kraje postkolonialne są teraz dla dawnych imperiów - tak my staniemy się już zupełnym podnóżkiem imperium semickiego.
Następna sprawa to taka - że, nie wolno rozgraniczać rekompensat od winnych tego stanu rzeczy - niestety. Prawo nie jest jakimś bytem, bytem jest społeczeństwo - które ani dobrowolnie tego nie zrobiło (zabrało majątek) ani tego nie chciało (roszczenia proponuje do Roosevelta kierować)-
za popełnienie niegodziwosci i przestępstwa powinni odpowiadać winni - ich można wskazać. Na pewno nie jest nim społeczeństwo polskie - a do tego sprowadza się Twoja orientacja
Ostatnio edytowane przez sambo : 16.07.2008 o godz. 09:33.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|