Wyświetl pojedynczy post
Wilku
lupus albus
 
 
Od: 09.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#990
Stary 16.07.2008, 08:41
Sędzia napisał(a):Wyświetl post
Sprawa rekompensat jest zbyt skomplikowana, żeby tak ją w kilku zdaniach się zajmować.

Ale jeśli Skarb Państwa zabrał komuś kamienicę, i do tej pory nie oddał, to powinien ją oddać. Oczywiście że najlepiej w naturze, tylko że zapewne za nic w świecie nie będzie chciał tego zrobić.
Sędzio, a dlaczego? - kamienica stoi - to oddać w całości.

Problem z głowy.

Kamienica zniszona podczas wojny, ale jest ziemia - to oddać.

Problem jak już coś wybudowano - wtedy rzeczywiście wyliczyć wartośc ziemi i z tego obliczyć rekompesate. Ale wówczas forsa na to powinna iść ze sprzedazy państwowego... no tak ale przecież Balcerek i ta cała reszta tak ją przeprowadzała że prawie nic się nie ostało, a pieniedzy z tego nie ma...

To mam propozycje - może jakaś komisje w sprawie prywatyzacji? I jak był jakiś przekret to konfiskata mienia, na rzecz reprywatyzacji? - nie jest to uczciwe? - a nie okradać nas poraz kolejny? - a i gdyby im zapowiedzieć że wyłacznie wtedy rekompesaty beda, to kto wie może naród prawniczy wspomógłby ta komisje, ba - może jest szansa na przychylność merdiów w tej sprawie.

Jak sadzisz - nie byłoby to uczciwsze?

Cytat:
Zwłaszcza jeśli uchwali ustawę, że oddaje tylko 20%.

To czy odda w naturze kamienicę wartą 4 mln zł, czy odda w pieniądzu 800 tys zł, tak czy tak nie będzie stratny. Albo jedynie straci kamienicę (i pewnie nie będzie musiał oddawać za jej użytkowanie) albo będzie o 3,2 mln zł do przodu.
Pytajnie do koga ta kamienica należy.

Tak w tej sytuacji byłby zysk - ale pod jednym warunkiem. Państwo wypłaca te 800 tys. , ale ją sprzedaje za 4 mln.
A nie z naszych pieniędzy wypłaca 800 tys., a kamienice dostaje za grosze ktos z różowej hołoty.

Cytat:
Co do kwestii narodowości, to tutaj jest oczywiste, że innego zapisu być nie może - byłoby to w oczywisty sposób sprzeczne z Konstytucją.
Dlaczego omijasz szerokim łukiem kilka rzeczy?

Polska już kilka razy płaciła odszkodowania. Np. w latach 60 z tzw, pozyczki zbożowej.

Co jesli nie ma spadkobierców? - a ktoś roi sobie aby uzyskać majątek tworząc prawo rasowe?

I kolejna cholernie ważna sprawa (szczególnie tyczy sie to ziem zachodnich). III Rzesza zabierała coś Żydom, obywatelom niemieckim - PRL przejął to jako mienie pomieckiemie (ostatni własciciel przed przejęciem to III Rzesza) - dlaczego my za to musimy płacić?





Cytat:
I powtarzam raz jeszcze - zwrot w naturze będzie 5 razy bardziej kosztował Skarb Państwa niż zwrot w pieniądzu przy założeniu 20% wysokości rekompensat.

Jak dojdzie do zwrotu budynków w których mieszczą się instytucje państwowe, to nowe budynki dla tych instytucji i tak będzie trzeba nabyć, więc to nie jest tak, że zwrot w naturze nie będzie podatnika kosztował.
Tego aż tak wiele nie ma, aby szermowac tym jako głównym argumentem - urząd na urzedzie jest w tych budynkach (swoją dorge można byłoby pokasować trochę niepotrzebnych urzedów, czy zmiejszych ich rozmiary przy oddawaniu w naturze)

To ja mam pytanie - jak to jest że czesci udało się cos odzyskać, a inni potrzebują do tgeo specjalnej ustawy?

Cytat:
A logika jest taka, dlaczego mamy płacić za zwrot - bo PRL przejęło cały majątek o którym mowa, PRL nim dysponowało (nie ważne z jakim skutkiem), znaczna część tego majątku była we własności PRLu, i Polska (3RP) przejęła cały ten majątek w 89 roku. Skoro tak, to jest obecnie państwo polskie nadal wzbogacone tym majątkiem zagrabionym. I oddanie tego majątku nie jest "płaceniem" dodatkowym, tylko zwrotem tego, co się nie należy. Jak dla mnie zwrot tego co się nie należy, jest zasadniczo słuszny.
Nasze państwo się wzbogaciło? A może niektórzy sie na tym wzbogacili - a my za to po raz kolejny mamy zapłacić.

Tristan, Scytowie, Niniwa 2, Prawicowe czytanki, St. Michalkiewicz, NSZ, Keine Grenzen
Lew Dawidowicz Bronstein vel Trocki: ''Należy wysunąć hasło rewolucyjnego unicestwienia państwa narodowego. Domowi wariatów kapitalistycznej Europy, trzeba przeciwstawić program Socjalistycznych Stanów Zjednoczonych Europy, jako etap na drodze do Zjednoczonych Stanów całego świata''.