eye63 napisał(a):

|
Mamy kibiców, mamy stadion w budowie, mamy dobrego trenera. Nie mówię, że teraz, ale jeśli za rok nie będzie wzmocnień na to, by tę LM wywalczyć, to może będzie to odpowiedni czas, żeby dać Bogusiowi do zrozumienia, że swoją deklarowaną miłość do klubu powinien poprzeć kasą- tak jak czynimy to my, płacąc za bilety i dając na oprawy. A jeśli droższa od Wisły jest mu mamona, to podziękować 'kulturalnie' na trybunach za współpracę.
|
nie zgodzę się
wzmocnienia wzmocnieniami ale co nam po wzmocnieniach, które dziś dadzą nam sukces a za dwa lata będę ciężarem ciągnącym nas w dół? nie na transferach rzeczy tylko polega, ale na transferach również czyli "coś+transfery" a to coś to się nazywa plan działania na ileś tam lat. Wzmacniamy się dziś i musi być plan działania na dwie wersje. Osiągnięty cel i nie osiągnięty. Jak wiadomo oba ważne z tą tylko różnicą, że pierwszy jest bezpieczniejszy dla klubu bo nie powoduj, że ziemia pod nogami się rozsuwa. Drugi bardzo niebezpieczny gdyż może spowodować zgliszcza. I tak. Jeśli nie będzie wiadomo co robić w przypadku przykładowo wydania 5 mln euro na transfery i nie zrealizowaniu celu to powiedzmy mamy katastrofę. Natomiast jeśli zakładając to samo czyli 5 mln euro transfery i plan alternatywny na wypadek odpadnięcia np juz z takim Beitarem to można próbować jakoś wybrnąć z sytuacji,która jest b. ciężka bo wyłożono kasę a celu nie osiągnięto.
Jak myślisz, którego planu Wisła nie ma? Generalnie obu

ale ze wskazaniem na ten drugi czyli (wydajemy - celu nie osiągamy)
Wisła takiego planu nie ma, więc kasy nie wydaje bo tak jak napisałem . Wydanie kasy bez planu zakładającego ewentualne odpadniecie już teraz to postawienie Wisły na beczce prochu. To nie jest sprawa ryzyka. RYzyować można ale zawsze mając w zapasie plan co ewentualnie gdyby jednak nie.
Ja nie utożsamiam miłości do Wisły pieniędzmi czy to swoimi czy też Cupiała. Dla mnie to żaden wyznacznik.Dla mnie to jest nie prozumienie tak stawianie sprawy. "Kochasz Cupiał Wisłę to daj kasę" "Kochasz kibicu Wisłę to płać za karnet" jest wiele innych jeszcze czynników nie tylko finanse.
Podziękować jest prosto tylko już wskazać alternatywne już nie. A jeśli tylko ilość kasy ma swiadczyć na korzyść właściciela to ja dziękuję. Bo tkai nowy moze dawać ogromną kasę tylko po to by wszyscy siedzili cicho, nie mówiąc np o jakimś chamskim traktowaniu pracowników.
Nie znam kwot przekazywanych na zasadzie umowy sponsorskiej przez TF Kable,a dokładniej mowiąc przez TF Handel ale nie są one małe. Gdyby były małe (choć dla kibiców niektorych to pewnie są niewielkie i g..o warte

) to myślę ze Wisła Kraków SA już dawno miała by jakieś ogromne kłopoty w funkcjonowaniu.
Takie dziwne pytanie na koniec: Chciałbyś kulturalnie Cupiałowi powiedzieć żegnajtak? ale jemu dziękujesz i przychodzi nowy bogatszy tak? dobrze rozumuję?
a ja postawie inaczej sprawę "Chciałbys podziękować kulturalnie Cupiałowi i na tym poprzestać?
oczywiście to wszystko na podstawie opinii że mało daje kasy ?
Pytam dlatego bo bardzo mnie interesuje jak się będą kształtowały wypowiedzi (jesli ktoś ich udzieli jeszcze)odnośnie tych dwóch wersji wyproszenia Cupiała z Wisły. Wypraszamy ale tylko wtedy gdy jest alternatywa,a gdy nie ma to dalej niech będzie Cupiał (oczywiście dalej daje tyle samo być może mniej ale tyle by być w czołówce badziewnej ekstraklasy)? czy mimo wszystko WON? bo dajesz mało to idź sobie?
Będziesz chciał znać moją odpowiedź to mogę jej udzielić na priv pomimo, że Cupiała wypraszać nie chcę. Bynajmniej nie z obawy ze mi to odbierze jakis tam ligowy sukces czy też bycie w czołówce naszej Ligi Polskiej czy jednoroczne zwojowanie Europy
. W tej kwestii preferuję jednak dyskusję poza światem wirtualnym więc argumentację takiej a nie innej mojej odp. na priv moglbys uzyskać na jakimś spotkaniu SKWK albo przy jakieś fartownej okazji,ze trafilibysmy na siebie.