skttrbrain napisał(a):

wieszcz, normalnie wieszcz

ale po kolei (nomen omen

)
skttrbrain napisał(a):

|
Otóż prosta sprawa moi niedoinformaowani/złośliwi koledzy (widoczna zresztą przy sprawie Polonii). Amica przestała istnieć,więc jej zawodnicy utracili kontrakty, i żeby grać w nowej druzynie nie związanej w żaden sposób z Amicą, musieli zawierać nowe umowy kontraktowe.
|
Kwestia tylko czy właścicielem kart zawodniczych był klub Amika czy Holding Amika. Tak jak to jest w wypadku piłkarzy Groclinu gdzie właścicielem kart pozostała firma Inter Groclin. A propos Dys-Polu - pozajączkowało się chłopaczynie
skttrbrain napisał(a):

|
I tak się stało w Lechu, jako nowym miejscu pracy dla nich. Każdy z zawodników przyłączanej Amiki musial W przypadku zmiany nazwy jak w przypadku Groclinu, gdzie nowa Polonia to ta sama firma z inna nazwą, zawodnicy nie podpisywali nowych umów, wszyscy mają takie same kontrakty jakie mieli w Groclinie bo zmieniła się tylko nazwa.
|
Otóż wytłumaczę koledze z Poznania że
byłaby to ta sama firma gdyby zmieniła się tylko nazwa firmy.W takim wypadku informuje się pracowników - najlepiej pisemnie i chwacit. W wypadku gdy zmieniają się dane właściciela, adres, nr NIP itd. sporządza się (w zależności jaką osobowość prawną ma nowy pracodawca) nową umowę lub aneks do umowy.
Wszystkie wątpliwości kto jest czyim pracodawcą rozwiałoby spojrzenie na deklarację do ZUS którą klub wysyła w imieniu piłkarzy
Skttrbrain, nie gniewaj się - prawie dobrze to wyjaśniłeś...
