Zygmunt.Król napisał(a):

Mam pytanie trochę z innej beczki.
Usłyszałem kiedyś, że Wisła i Czarni Lwów były przed wojną klubami zaprzyjaźnionymi. Może ktoś ma wiedzę jak to w praktyce wyglądało?
|
Ja słyszałem, że Wisła i Ruch Chorzów przed wojną i kilka dekad po wojnie były klubami zaprzyjaźnionymi.
Objawiało się to między innymi tym, że jak ich Cieślik odchodził na emeryturę chciał ostatni mecz grać z Wisłą.
Dodatkowo nasz Mieczysław Gracz podarował mu wtedy sygnet z naszym herbem.
O Czarnych nie słyszałem.
Tzn wiem, że tam brat Henryka Reymana Jan grał gdy na studia do Lwowa wyjechał.