Wyświetl pojedynczy post
qbbba
Senior Member
 
 
Od: 09.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 15.07.2008, 00:01
"Święta Góra" - film z lat 70. ale dopiero teraz pokazany szerszej publicznosci. Jesli ktos ogladal "Mechaniczna pomarancze" i myslal, ze ten film porysowal mu nieco mozg to niech przed objrzeniem "Swietej Gory" zalozy garnek emaliowany na glowe.

Mega film, mega prznosnie, mega porownania, mega symbolika. Ja obejrzalem go TYLKO raz, przeczytalem dwie recencje i interpretace i mysle, ze dopiero za nastym raze go skumam chociazby w 80%; skumam tzn. rozszyfruje wiekszosc symboli ukrytych w tym filmie. Polecam, ale uprzedam: trzeba zwizac sie pasami a pozniej odrzucic piot od wlaczania i wylaczania tv/kompa w kat bo trudno jest "wysiedziec" na tym filmie. Jedyne co mozna dodac, to TO, ze kase na film Jorowskeyego dali sami THE BEATLES, ktrzy sie zajawili jego tworczoscia. Polecam dla wytrwalych i MILOSNIKOW KINA.
czy wygrywasz czy nie, zawsze ja kocham Cie
Odpowiedz cytując