|
Odpowaidając jeszcze Sambie, twierdzisz zaciekle że nie opłaca się inwestować w Wisłę i przyrównujesz prowadzenie klubu piłkarskiego do fazy zalążkowej w funduszach venture. Zastanów się czy to ma sens? Przecież to jest inna bajka, inne cele i inne możliwości. Owszem, też jestem za racjonalnością i profesjonalnym zarządzaniem w klubie, ale wiedz jedno - jeśliby np Wisłę przejął jakiś fundusz, to tylko po to aby ją za 3 lata odsprzedać komuś innemu z zyskiem...
Na obecną chwilę to co jest zauważalne, to brak harmonijnego modelu współpracy w ralacjach właściciel - klub - sympatycy. Tutaj uważam że klub ma niewykorzystany potencjał, którego nie potrafi wydobyć. Swego czasu Heller uważając że kibic Wisły jest jedynie kibicem sukcesu położył krechę na tej płaszczyźnie, co uważam za błąd.
|