pora troszkę temat odświeżyć, bo wolnego czasu aż nadto teraz.

obejrzałem ostatnio kilka produkcji, ciekaw jestem waszych opinii na temat tych filmów, bo z dzieciakami z filmwebu ciężko dyskutować.
jak na horrory przystało, postaram się żeby emocje rosły, więc zaczniemy od słabizny.
- Dom Strachu (
House of Blood) - powiedzcie że to oglądaliście. nie chcę być sam.

najgorszy film, jaki w ostatnim czasie oglądałem, pewnie jeden z najgorszych horrorów ostatnich lat. przeraźliwie słaba gra aktorów, fatalna muzyka (kto ją dobierał do akcji?!) itp., itd. szkoda, bo potencjał ten film mógł mieć, sądząc po zamyśle. rozpisywał się nie będe, bo filmu nie polecam.
-
Ruiny (The Ruins) - coś nowego, tegoroczna produkcja Cartera Smitha, wypadła naprawdę przyzwoicie. w skrócie: kilkoro młodych ludzi wybiera się do nieznanych ruin w Meksyku, których nie ma nawet na mapie. tam przeżywają dramat, zostają uwięzieni w tajemniczych ruinach i walczą o życie. znany schemat, ale mimo wszystko wykonanie całkiem niezłe. film jest adaptacją znakomitej książki o tym samym tytule, której niestety nie czytałem. z tego co jednak słyszałem, to film nie wykorzystał całkowicie jej potencjału, co więcej różni się kompletnie od niej. jednak, dobzi aktorzy, całkiem przyzwoity klimat i fabuła, czy też kilka momentów w których można podskoczyć na fotelu, przemawiają za Ruinami. polecam.
-
Zdarzenie (The Happening) - również tegoroczna produkcja, tym razem thriller/sci-fi, choć elementów sci-fi zbyt dużo nie ma, przynajmniej tak mi się wydaje. film jakże znanego M. Night Shyamalan'a, który stoi za takimi produkcjami, jak Szósty zmysł, Znaki czy też Osada. znając nazwisko reżysera oczekiwałem naprawdę dobrego kina - i nie zawiodłem się. mimo niezbyt pochlebnych opinii niektórych widzów, Zdarzenie często zaskakuje widza i trzyma w napięciu, co jest najważniejszym atrybutem tego filmu. na minus trochę chyba słaba gra aktorów, Mark Whalberg w niezbyt dobrej formie, choć jego partnerka - Zooey Deschanel - urocza.

krótki opis z filmwebu:
Cytat:
|
Wszystko zaczyna się nagle, bez ostrzeżenia – w ciągu kilku minut wielkie amerykańskie miasta ogarnia epidemia dziwnych, przerażających samobójstw.
|
powinien nieco zachęcić was do obejrzenia tego filmu. ja w każdym razie polecam, choć film nieco fantastyczny, to na swój sposób coś w sobie ma. coś, co naprawdę przyciąga do ekranu.
-
Projekt: Monster (Cloverfield) - pierwszy z dwóch filmów "kamerowych", które dziś opisuje. więcej takich filmów proszę!

film, w którym widzimy tylko to, co widzą bohaterowie na swój sposób jest czymś niesamowitym. te dwa filmy, które obejrzałem (ten oraz za chwilę opisany REC) niesamowicie dają nam wczuć się w wydarzenia w filmie. nie rozumiem tych, którzy piszą "nic na ekranie nie widać", "po co takie głupie przerwy i przestoje?", czy też "lepiej by wyszło, gdyby perspektywa była normalna", właśnie to jest świetne w tych filmach. a co do samego Cloverfieldu - film baardzo dobry, świetna akcja, dużo zaskakujących momentów, bardzo dobre efekty specjalne i świetni aktorzy - co mnie nieco zaskoczyło, żadnych znanych mi nazwisk, a jednak zagrali tak jak trzeba było. bardzo polecam, choć pewnie wielu już wcześniej tą produkcję obejrzało.
- i na koniec, MAJSTERSZTYK! cudo! czyli
[REC]. dla mnie najlepszy horror ostatnich lat. hiszpańska produkcja Jaume Balagueró i Paco Plazy, i zaczynam się utwierdzać w przekonaniu że kino europejskie coraz częściej pokazuje swoją wyższość nad przereklamowanymi produkcjami amerykańskimi. poprostu niesamowity film, nie pamiętam takiego horroru, podczas którego bałbym się oglądać końcówki.

streszczając, film to dokument młodej hiszpańskiej dziennikarki, na temat pracy strażaków. reportaż przeradza się w dramat, kiedy wyruszają na akcję do jednej z kamienic.
odzielna linijka na to jak zagrała Manuela Velasco - absolutne mistrzostwo świata! amerykanie kupili już prawa do własnej produkcji na podstawie REC, która będzie identyczna, a główną role zagra tam aktorka znana z Dextera (Morgan), jestem absolutnie pewien że RECa nie pokona. w 2009 czekać ma nas hiszpański sequel.
jeśli ktoś nawet nie lubi tematyki zombie, a jest fanem bardzo dobrych filmów, czy horrorów, to niech zobaczy.
strasznie wszystkim polecam, obejrzeć z miejsca!
to by było na tyle, wybaczcie że się tak rozpisałem.

chętnie przeczytam wasze opinie na temat tych filmów.
i jeszcze pytanie, widział ktokolwiek "Zejście"? emsi?