Manson33 napisał(a):

Przeczytałeś, więc jesteś mądrzejszy od reszty, w takim razie rzuć mi odpowiedzią na pytanie jakie pojawiało się w historii Lecha Wałęsy : podwieźli go tą motorówką i przerzucili za płot stoczni czy też nic takiego miejsca nie miało ?
|

Czy ja wiem czy mądrzejszy

Kilka stron wcześniej, ktoś wrzucał w tym temacie książke w wersji pdf, jeśli nie chcesz zakupić sobie egzemplarza (a o ile się orientuję drugi nakład jest już dostępny w księgarniach), skorzystaj z wersji elektronicznej i sam sobie wyrób opinię na jej temat.
Wersję z motorówką, autorzy odrzucają, analizując kilka innych nie narzucają jednoznacznej odpowiedzi, ani w którym miejscu przez ten płot się przedostał, ani czy dokonał tego samodzielnie. Co ciekawe sam Wałęsa w "Drodze nadziei" podaje dwie sprzeczne z sobą wersje "skoku przez płot".