Lemoniadowy Joe napisał(a):

pewnie że sie da ale piłka daje dodatkowe bonusy 
z tym że ryzyko można zmniejszyć w każdym kraju jest ono inne tak jak inny jest potencjał piłkarski koszty
|
i tu dochodzimy do całego problemu i przyczyny wszelkich niepowodzeń polskiej piłki - ryzyka inwestycji. Słusznie zauważyłeś, że w takich Czechach jest ono mniejsze. Są różne tego przyczyny - przede wszystkim jedna - przemysł sportowy w piłce, ogólnie jest tam bardziej rozwinięty. Przez to i ryzyko jest mniejsze.
U nas przemysł sportowy nie wiem czy nawet raczkuje. Głównym błędem - było założenie, że pozwolenie kapitałowi na wejście w kluby ożywi sport i wydźwignie na przyzwoity poziom. Stwierdzono więc, że klub sportowy może mieć status spółki akcyjnej - a wykupywanie akcji wpłynie na bogactwo klubów.
Zapomniano o jednym szczególe - inwestycja musi być opłacalna i tu niestety już nie pomyslano więcej - ponieważ postanowienie, że klub może być spółka akcyjną nic państwo nie kosztuje.
Zachęcenie do tego aby inwestować - a tu po prostu chodzi o zmniejszenie ryzyka - wiąże się już z kosztami, które należy na początku ponieść i tego niestety nie ma.
Bez pomocy państwa w tej dziedzinie - nie ma najmniejszych szans na uzdrowienie sytuacji. Im prędzej sobie to uswiadomią kibice, im prędzej tworząc zwarty elektorat nie wymuszą pewnych działań - tym lepiej dla każdego w tym interesie. Dla nas kibiców, inwestorów, klubu i suma summarum państwa.
Gdy już przy pomocy instrumentów zmniejszajacych ryzyko - rozpedzi sie maszyne pod tytułem - przemsył sportowy - to on się już będzie napędzał sam, bez czyjejkolwiek pomocy. Trzeba tego pierwszego jednak kroku.
jasnyGwint napisał(a):

|
mógłbys rozwinąć ? pierwszy raz o tym słyszę, a zapowiada się interesująco...
|
yy a co to jakaś sensacja?