nesta napisał(a):

Nie tylko ocena Bednarza, ale i moze przede wszystkim Cupiala nie moze byc wysoka. Jesli to okienko zakonczy sie ze stanem posiadania jaki mamy na chwile obecna, okraszone do tego wypowiedza o wkalkulowaniu porazki juz w 2 rundzie eliminacji do LM, chyba ostatecznie bedzie to juz swiadczyc, ze za ery Cupiala nic juz Wisly dobrego nie spotka. Ten czlowiek po prostu sie wypalil i trwa przy klubie, bo brak chetnych na jego odkupienie.
Umowmy sie, to nie jest normalna sytuacja to co w tej chwili obserwujemy. Nie jest norma postepowanie w ramach, ktorego mistrz kraju po raz kolejny staje przed szansa awansu do upragnionej LM lub zaistnienia w pucharach i po raz kolejny nie robi sie nic aby do tego celu sie zblizyc.
|
Gdyby Cupiał chciał sprzedać Wisłę, to był już taki Pan Kita - któremu zarzucano, że kieszeń za mała, że pragnie zarabiać na Wiśle i wyprzedażach piłkarzy - a tutaj co? Pan Kita kupił Nantes, a teraz sprowadził do zespołu Klasnicia. Ja już powtarzałem, zanim znowu ktoś będzie chciał mnie skrytykować - jestem pełen wdzięczności dla Cupiała za przeszłość, ale za ostatnie dwa lata i widoki na przyszłość to ja dziękuję za takiego sponsora. Nie chce inwestować z własnej kieszeni ok - ale w takim razie niech ureguluje sprawę długu i pozwoli zainwestować przynajmniej 80% dochodu ze sprzedaży piłkarzy.
Jeśli Wilczek mówi o wkalkulowanej porażce, to można się łudzić, że rzeczywiście szykują się na LM za rok, kiedy będzie niby łatwiej, ale znając życie nie trudno przewidzieć, że pewnie też z jakiegoś powodu braknie wzmocnień.