1q2 napisał(a):

|
W meczennictwo Blidy mnie nie mieszaj.Czy byla winna czy nie to glupia baba i tyle -tu moze byc tez zarzut ze zle gadam o zmarlej ale nikt jej nie kazal ze soba konczyc
|
no to nie wiem po co był Twoj głupi komentarz zpełnie. ]
Jakby nie było - sam fakt śmierci i konsekwencje z tym idące są zawsze dla każdego człowieka takie same.
To jest właśnie tajemnica śmierci, która każe zwyczajnie odrzucić przy jej "czasie" wszelkie ludzkie przywary.
Z tego też względu pomimo "paru" uwag co do Geremka pozwole sobie zamilknąć natenczas - bo jeśli jego działalnosć ostatnimi czasy nie była zbytnio eksponowana, to nie widzę powodów, żeby robic to dokładnie wtedy, kiedy jest czas dla tajemnicy śmierci. Czasu aby oceniać tę postać i wszelkich okolicznosci jeszcze będzie wiele.
Niestety Blidę odarto z szacunku do tajemnicy śmierci - sponiewierano jej trupa- jak jakis przedmiot.
Jesli wiec zrobiono to z nia w imie politycznych gier - to nie widzę przeszkód w casusie Geremka, zwyczajnie i tego sie obawiam.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43