jasnyGwint napisał(a):

Tak naprawde to cięzko cos powiedzieć o nowym sezonie, dopóki nie zostanie rozegranych kilka kolejek.
Według mnie faworytem na tą chwile jest mimo wszystko Legia.
Wątpie żeby Lech mogł zdobyć mistrzostwo, ale pewnie będą walczyć do konca.
My jestesmy chyba największą niewiadomą. Dwa lata temu sezon zakonczylismy z 16stoma remisami i 4 porazkami. Rok pozniej nie zmieniając prawie składu rozbilimsy ligę w pył. Co będzie w tym roku ? Trudno liczyć żeby powtórzyła się tak niesamowita runda Zieńczuka a i lidera też nie za bardzo widać jakim był niewątpliwie Kosowski. Raczej się osłabiliśmy niż wzmocniliśmy (choć niepoprawni optymiści powiedzą że okienko trwa do 31 sierpnia). Część meczy nie będzie rozgrywana na Reymonta... IMHO nie wyglada to za dobrze. Liga jest tak słaba że nic gorszego niż 3 miejsce nam nie grozi, ale to jednak porażka.
|
My jakbyśmy 1-6 w plecy od Basel dostali i mieli w ubiegłym sezonie do nich 14 pkt. straty to też byśmy teraz byli?
Logika, logika i jeszcze raz logika.
Jeszcze trochę i niektórzy strzelą sobie w łeb, bo jak drużyna, która w ubiegłym sezonie nie miała konkurencji może wywalczyć MP, gdy odeszli TRZEJ REZERWOWI(tak, tak, Skorża zdecydowanie wyżej cenił umiejętności Cantoro i Sobola od Dudki) + Matusiak(to powinno być rozpatrywane jako wzmocnienie), a rywale kupili zawodników o niezbyt wyrobionej marce. Toż to wprost niemożliwe.
Wieszajta się, już czas!
Konrad swoim postem trafił w samo sedno, przeczytajcie go nie raz, nie dwa, ale tyle, aż coś sobie przyswoicie.
Najgorsze jest to, że kolejne okienko i znowu trzeba tłumaczyć to samo...A potem znowu wyjdzie na nasze, ale co z tego. Tu nie ma żadnej nauki.