Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#869
Stary 13.07.2008, 22:22
Mareq napisał(a):Wyświetl post
...Wypowiadałem się na temat dlaczego są dla mnie pseudo historykami . Napisali tę książkę ku chwale ,,plujków" a nie dla jakiegoś większego dobra . Nie ,,startowali" z neutralnego stanowiska i nie dokonali oceny z punktu widzenia zebranych materiałów . Przekonanie , że Wałęsa jest/był agentem nabyli zapewne na długo przed tym zanim zdobyli jakieś tytuły naukowe a książka była tylko materialnym przekazem prostych słów ,,a nie mówiliśmy" ..
To nie jest merytoryczny sposób prowadzenia dyskusji. Przede wszystkim skoro zarzucasz im, iż "nie startowali z neutralnego stanowiska" to równie dobrze można byłoby formułować taki zarzut wobec większości historyków, ostatnio choćby inny historyk Dariusz Baliszewski formułuje hipotezę, iż generała Sikorskiego zamordowali Polacy-piłsudczycy (przy współudziale angielskiego wywiadu). Przyznam szczerze, że nie podzielam tej hipotezy, nie zgadzam się z nią, ale Baliszewski na tyle tkwi głęboko w tej tematyce, iż ma prawo do formułowania swojej teorii dopóki przynajmniej fakty i dokumenty jej nie obalą.
Historyk przed podjęciem się jakichkolwiek badań musi zgłębić jakiś temat nie może przystępować do badań będąc "wyprutym z wiedzy" na dany temat. Sprawa współpracy Wałęsy z SB znana była już co najmniej od 1992 roku i w tym okresie czasu każdy sobie zdążył wyrobić zdanie, ale nie można zarzucać autorom tej książki, iż nie uargumentowali jej treści... tego po ukazaniu się tej pozycji nie czynią nawet wybiórczy redaktorzy (ze Stecem włacznie )

Mareq napisał(a):
...Posługuje się w stosunku do C & G takimi samym argumentami jakie od większości użytkowników piszących w tym temacie padają w stosunku do ludzi takich jak Geremek , Bartoszewski , Wałęsa itd itd dlatego czuje się w pełni usprawiedliwiony...
Mam jednak wrażenie, że takie "wycieczki" wobec Geremka, Bartoszewskiego, Wałęsy są znacznie lepiej argumentowane niźli Twoje "niet" bo "niet".

Mareq napisał(a):
...To dla mnie są kolejni wojownicy w d byłem g widziałem , którzy wykorzystują swój na pewno dobry warsztat historyczny nie do tego by odkrywać prawdę , która przysłuży się przyszłym pokoleniom , tylko dlatego żeby pokazać my i ludzie nam podobni mieliśmy racje , to wy się myliliście . To była główna motywacja ich opus magnum , dlatego też uważam ich za pseudohistoryków-histeryków...
Hmm w takim razie odbierasz nam prawo do pracy nad poznawaniem przeszłości:/ W tym przypadku również prof. Geremkowi, bowiem skoro Cenckiewicza i Gontarczyka potraktujemy a'la "w d byłem g widzialem" to jak możemy się odnieść do badań prof. Geremka nad wiekami średnimi Czyż nie tym wymowniej zabrzmi ta "etykietka" Skoro nie zaprzeczasz agenturalnemu okresowi w życiu Wałęsy, to gdzież tam znajdujesz brak dążności do odkrywania prawdy, który zarzucasz tym dwóm historykom

Mareq napisał(a):
...Co do antyklerykała Geremka , to przypomnijcie mi jak głosowała UW w sprawie konkordatu , bo jakieś dziury w pamięci mnie naszły .
Cóż jedna jaskółka wiosny nie czyni... A przypomnij mi (bo doprawdy nie pamiętam) jak (czy w ogóle brał udział) głosował sam Geremek Poza tym o ile mnie pamięć nie myli to opory wewnętrzne w UW też były przed przyjęciem konkordatu.

cuul napisał(a):
...Jak już pisałem, nie czuję się na siłach iść z Tobą na argumenty historyczne, ale o ile mi wiadomo likwidacja Solidarności nie miała miejsca, a gdybać nie lubię...
Działalność została tymczasowo zawieszona, działacze internowani etc. by w X 1982 r. zdelegalizować "Solidarność" co w sumie oznaczało jej likwidację zabór majątku etc.

cuul napisał(a):
...Chyba rzeczywiście warto zakończyć dyskusję na temat Geremka.
Racja z mojej strony to ostatni wpis na na ten temat.