Illargui napisał(a):

|
Jak rozumiem nie może komuś zależeć jednocześnie na silnej Europie i silnej pozycji Polski w Europie?
|
Nie, bo to puste i nic nie mówiące hasło.
Co to znaczy według Ciebie silna Europa?
Co to znaczy silna nasza pozycja?
Silna pozycja oznacza iż skutecznie walczymy o swoje, a to oznacza ze w razie konfiktu interesu z Niemcami oni oddają nam pole - a to coraz większa mżonka.
Europa to mozaika
narodowych państw o różnych interesach. A skoro wewnątrz działają siły osłabiające tą strukture, to jedyna możliwość aby "Europa" stała się "silna" to przejecie i podporzadkowanie jej jednemu podmiotowi - a kto do tej roli predestynuje jest chyba jasne. Tylko po co w takim razie II wojna św. jak wybitnemu socjalistycznemu przywódcy chodziło o to samo?
I jak Europa ma być silna? - gdzie przyrost to muzułmanie, gdzie socjalizm i biurokracja coraz bardziej duszą rozwój? Tak naprawdę UE to trup który coraz bardziej się rozkłada od środka, a naszym celem nie powinna być silna "Europa" a w końcu wykorzystanie innych, jak to przez ostatnie stulecia robiono z nami i w miarę bezbolesne lądowanie po jej upadku.