Lemoniadowy Joe napisał(a):

|
lepszy gigant co potrafi uderzyć głową, walczyć bark w bark z przeciwnikiem przytrzymać piłek niż niziołek którego każdy kontakt z obrońcą w europie będzie się kończył kontaktem z glebą .
|
Zauważ tylko że gigant który nie będzie się wywracał nie da nam nic oprócz tego że... nie będzie się wywracał... Tym bramek nie nastrzelasz, trzeba przede wszystkim dobrze grać w piłkę.
Lemoniadowy Joe napisał(a):

|
tylko że nawet Frankowskiemu nie raz brakowało tych 10 cm. wzrostu czy masy i mówię tu raczej o grze w europie.
|
To tak jakby napisać "co z tego że Cleber cały sezon grał naprawdę dobrze jak z Widzewem zawalił bramkę". Może i zabrakło mu masy w jakiejś sytuacji tylko że odkuł się w 4 innych (w których masa nie miała nic do gadania) strzelając gola.
My teraz na siłę szukamy kolejnego Radovanowicia któremu braków 'w rosłości' odmówić nie będzie można, tylko... co z tego?
Uran235 napisał(a):

Zgodzę się z tobą że wiele drużyn tak gra, tylko że ten Drogba czy van Nisterlooy to przede wszystkim świetni piłkarze a dopiero później 'rośli zawodnicy'